Życie na dwa fronty
Zycie jest nieprzewidywalne. Czasem płata nam dziwne figle. Myslimy, że nam sie udało. Mamy piekna żonę, wspaniałe dzieci i dom. Szczęście nas nie opuszcza, az tu nagdle zjawia sie inna. Uosobienie naszych pragnień i uśpionych tęsknot. Co robić? Zwykle, krótkotrwała walka z sumieniem kończy sie porazką. Rzadko człowiek ma w sobie tyle siły, zamodyscypliny i poczucia odpowiedzialności, że pokona pokusę. Zdarza sie więc, że mężczyzna odchodzi od żony lub wybiera podwójne zycie. Praca w delegacjach, dobre zarobki, ona z innego miasta, wszystko to sprawia że taką znajomośc łatwiej utrzymać przez dłuższy czas w tajemnicy. Mężczyźnie wydaje sie że znalazł doskonałe rozwiązanie. Kocha obie, kocha dzieci, w ten sposób nikogo nie rani. Żona nie wie, kochanka się godzi na taki układ. Niestety, zwykle taka sytuacja nie trwa długo. Związek dwojga ludzi potrzebuje wyłączności. Prędzej, czy później któraś ze stron "upomni sie" o swoje prawa. Nie da się zyć przez długie lata w takim układzie, człowiek psychicznie nie utrzyma takiego ciężaru. Zycie jest pełne trudnuch wyborów, dlatego trzeba żyć zgodnie z własnym sumieniem I zasadami, lub godzić sie ponosic konsekwencje swoich czynów.